Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY MISTRZÓW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY MISTRZÓW. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ziemniaki z mleka wg receptury Ewy Wachowicz

Na stronie Ewy Wachowicz znalazłam recepturę na ziemniaki z mleka. Dedykowana jest ona głównie "starym" ziemniakom, które dzięki gotowaniu w mleku zyskują drugą młodość smaku;)
Przetestowałam i faktycznie stanowiły pyszny dodatek drugiego dania - spróbujcie!


Ziemniaki z mleka wg receptury Ewy Wachowicz


Składniki:

środa, 21 stycznia 2015

Pikantny kebab z sosem jogurtowym wg Karola Okrasy

Zakupiłam placki tortilli a potem zaczęłam zastanawiać się, co włożyć do środka. Jakiś czas temu serwowałam je z drobiowymi kęskami i sałatkowym mixem tym razem miałam ochotę na coś innego. Z pomocą przyszedł Karol Okrasa i jego propozycja na pikantny kebab z sosem jogurtowym.


Składniki:

czwartek, 31 lipca 2014

PRZETWORY - Sałatka z ogórków, marchewki i papryki wg przepisu Ewy Wachowicz

Sezon na gromadzenie zimowych zapasów w pełnym rozkwicie:)
Dziś propozycja zimowej sałatki z ogórków, marchewki, czerwonej papryki i cebuli, którą przygotowałam według przepisu Ewy Wachowicz. Ponieważ to nie kwestionowany, kulinarny autorytet liczę, że jej smak nie zawiedzie:)






Składniki:

wtorek, 19 listopada 2013

Zupa krem z pora z wędzonym twarogiem według Karola Okrasy

Kontynuując cykl: Przepisy Mistrzów, postanowiłam przetestować przepis Karola Okrasy na zupę krem z pora z dodatkiem wędzonego twarogu. Przyznam, że to najlepszy (no, może poza gruszkami w czekoladzie wg Magdy Gesler) z testowanych dotąd "mistrzowskich przepisów" liczę, że teraz będzie tylko lepiej!:)


Zupa krem z pora z wędzonym twarogiem

Składniki:

piątek, 25 października 2013

PRZEPISY MISTRZÓW: Gruszka w czekoladzie wg Magdy Gessler

Gruszka w czekoladzie chodziła za mną od dawna. Od krok od realizacji byłam wczoraj, ale ostatecznie gruszki zamiast w czekoladzie wylądowały w towarzystwie śledzi (i też było intrygująco;)
Dziś udało się dobrnąć do finiszu z planowaną od tygodni realizacją. Postanowiłam skorzystać z przepisu Magdy Gessler na gruszkę piękna Helena. Ten trzeci testowany mistrzowski przepis, po wcześniejszej zupie krem z dynii i indyjskim kalafiorze, zdecydowanie najbardziej przypadł do smaku mojej niezawodnej grupie testerów, powiększonej dziś dodatkowo przez grupę sąsiedzkiego wsparcia. Muszę przyznać, że połączenie ciepłej gruszki skąpanej w intrygującym smaku gorzkiej czekolady wzbogaconej alkoholową nutą i zimnych, waniliowych lodów sprawdziło się przepysznie.

Gruszka piękna Helena wg Magdy Gessler



Składniki (na 4 gruszki)

środa, 23 października 2013

Kalafior w cieście hinduskim wg Magdy Gessler

Kontynuuję poszerzanie kulinarnych horyzontów testując przepisy Mistrzów. Zaczęłam od nieskomplikowanych receptur, by stopniowo wspinać się na kolejne poziomy zaawansowania.
Dziś kolejny przepis Magdy Gessler i nowa odsłona kalafiora, tym razem w cieście hinduskim.

Kalafior w cieście hinduskim wg  Magdy Gessler



Składniki:

środa, 9 października 2013

PRZEPISY MISTRZÓW: Zupa krem z dyni wg Magdy Gessler

Przemyślałam wszystko. Najlepiej uczyć się od najlepszych, stąd też na blogu start nowej akcji specjalnej: Przepisy Mistrzów. Zamierzam zmierzyć się z kulinarnymi wyzwaniami wg receptur kuchennych autorytetów.
Na pierwszy ogień pójdzie Magda Gessler i jej przepis na:

  Zupa krem z dyni



Składniki:
  • 1,5kg dyni
  • 200 ml mleka
  • 200 ml bulionu warzywnego
  • 200 śmietanki kremówki
  • 4 ząbki czosnku
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • natka pieruszki
  • łuskane pestki dyni
  • sól morska
  • biały pieprz
 Dynię obrać i pokroić w kostkę, zalać mlekiem i bulionem, posolić. Gotować do miękkości (ok 15 minut w zależności od gatunku dyni). Dodać rozdrobniony czosnek i gotować jeszcze 5 minut. Rozdrobnić malakserem. Dodać śmietankę, podgrzać, nie gotując. Doprawić świeżo startą gałką i pieprzem. Podawać z uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni. 




Nie wiem, czy nie polegałam już na starcie...

Zupę zakręciłam według receptury, zapodałam podwójną porcję składników, zakładając, że wyjdzie pyszna i na bandę naszych głodomorów może być za mało, a tu chętnych na dokładkę, po pierwszej degustacji, brak :(( Na dobrą sprawę  zupę z dyni serwowałam po raz pierwszy, być może to nie kwestia przepisu czy wykonania a generalnie nowej smakowej przestrzeni??